Barwy szczęścia, odcinek 3285: Mirek zrozumie, że dla starszej Justyny jest tylko maskotką. Ale modliszka już go nie wypuści z chciwych rąk – ZDJĘCIA
W 3285. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Mirek (Oliwier Kozłowski) poczuje się wykorzystywany przez Justynę (Sylwia Juszczak-Krawczyk). Na nieszczęście zrozumie też, że bardzo mu na niej zależy. Szykuje się więc dramat, nie tylko miłosny, bo Wójcik przez swoje amory zawali maturę z polskiego. A kochanka bynajmniej się nie przejmie jego problemem…
„Barwy szczęścia” odcinek 3285 – piątek, 02.01.2026, o godz. 19.25 w TVP2
W serialu „Barwy szczęścia” Justyna od razu zrobiła fatalne wrażenie na Damianie (Michał Lesień). Pouczała go i strofowała po tym, jak przez nią Mirek omal nie zawalił egzaminu maturalnego z angielskiego. Ich sprzeczka zakończyła się tym, że obrażona wsiadła do samochodu.
Bogusia przerwie namiętny romans Mirka z Justyną? – odcinek 3284 „Barw szczęścia”
W 3284. odcinku serialu „Barwy szczęścia” Mirek wpadnie po uszy – zadurzy się w Justynie. Przestanie odbierać telefony od rodziny i wracać na noc do babci. Bogusię (Halina Bednarz) bardzo to zdenerwuje. Orzeknie, że Zytko jest dla jej wnuka za stara, a ich relację trzeba przerwać.Orzeknie, że Zytko jest dla jej wnuka za stara, a ich relację trzeba przerwać.
Mirek maskotką Justyny w 3285. odcinku serialu „Barwy szczęścia”
Justyna zabierze Mirka na branżową imprezę w charakterze swojego trofeum – młodego mężczyzny, na którym inne kobiety będą mogły zawiesić oko. On poczuje się jak jej utrzymanek, nieswojo – zupełnie nie jak Zytko, która w blasku fleszy będzie w swoim żywiole. Kochanka każe mu się obejmować i uśmiechać. W 3285. odcinku serialu „Barwy szczęścia” ich wspólne zdjęcia opublikują tabloidy, a Justyna będzie wniebowzięta, bo rozgłos liczy się dla niej najbardziej. Mirek natomiast poczuje się wykorzystany:
– Tylko o to chodziło? Do tego byłem ci potrzebny? Na pokaz?
Zytko zaprzeczy, ale on będzie drążył:
– Justyna, mi na tobie zależy… A tobie na mnie?
Usłyszy, że tak, ale nie zabrzmi to szczerze. Potem dowie się, że nie zdał egzaminu maturalnego z polskiego i po euforycznym nastroju zadurzonego kochanka nie zostanie żaden ślad. Od Zytko nie doczeka się współczucia. Zostanie wręcz wypchnięty z jej domu, bo umówi się z przyjaciółkami. Powie mu zdecydowanym tonem:
– Pocieszyłam cię, jak umiałam… Teraz pora, żebyś był dużym chłopcem i zajął się sam sobą! (…) Tylko mi się tu nie obrażaj… Mężczyźnie to nie przystoi!
Mirek będzie bardzo rozczarowany, bo wyobrażał sobie romantyczną relację, a nie to, że zostanie zredukowany do roli atrakcyjnego dodatku dla bizneswoman – czyli tym razem odwrócą się role, do jakich się przyzwyczailiśmy, widząc u boku dojrzałych, ustawionych mężczyzn młode ślicznotki. Starsza kochanka już jednak Wójcika nie wypuści z chciwych rąk – za dobrze razem wyglądają na zdjęciach…




