Barwy szczęścia, odcinek 3245: Tak Błażej znów zostanie redaktorem naczelnym “Szoku”! Nie oszczędzi Łukasza – ZDJĘCIA
W 3245 odcinku “Barw szczęścia” Łukasz (Michał Rolnicki) wróci do redakcji “Szoku” po spektakularnej akcji z Celiną (Orina Krajewska) i mocno się zdziwi! Wszystko przez to, iż odkryje, że za sprawą Błażeja (Piotr Ligienza) i oni zdążyli się o niej dowiedzieć, co oczywiście nie będzie mu na rękę, gdyż udział jego i Brońskiej miał pozostać tajemnicą! Oczywiście, w 3245 odcinku “Barw szczęścia” Sadowski nie zgodzi się na publikację tego materiału, przez co zostanie zwolniony przez Kornela (Jakub Bohosiewicz), a Modrzycki znów zajmie jego miejsce! A temat i tak będzie miał iść i to z byłym redaktorem naczelnym w roli głównej! Ale z jakim skutkiem? Koniecznie poznaj szczegóły i zobacz to w naszej GALERII ZDJĘĆ!
“Barwy szczęścia” odcinek 3245 – środa, 29.10.2025, o godz. 20.05 w TVP2
W 3245 odcinku “Barw szczęścia” Łukasz w końcu wróci do pracy po swojej spektakularnej akcji, przez którą znów zostawi redakcję pod opieką swojego zastępcy, o czym równie prędko dowie się i Kornel i oczywiście nie będzie z tego zadowolony. Tym bardziej, iż będzie to już kolejna nieobecność Sadowskiego, którego już wcześniej i on przyłapie na kłamstwie. I stąd Modrzycki zdecyduje się śledzić i jego.
I w 3245 odcinku “Barw szczęścia” zarówno on, jak i Jezierski już będą wiedzieli, co tak naprawdę było powodem kolejnej nieobecności Sadowskiego! A wszystko przez to, iż Łukasz szybko odkryje, że Błażej go śledził, a przy okazji cyknął mu parę fotek z jego akcji, w czasie której pomagał Celinie sprowadzić i doprowadzić oszusta Andrzeja (Leon Charewicz) i jego wspólnika Antoniego Kiryłłę (Cezary Nowak) przed oblicze sprawiedliwości!
Modrzycki zdemaskuje Łukasza przed Kornelem w 3245 odcinku “Barw szczęścia”!
Oczywiście, w 3245 odcinku “Barw szczęścia” Łukasz ostro się wkurzy. Tym bardziej, iż jego udział, tak samo jak Celiny, miał pozostać anonimowy, a za sprawą Błażeja wszystko będzie mogło się wydać. I z tego względu Sadowski kategorycznie nie zgodzi się na publikację tego materiału, ale Jezierski nie odpuści i w odpowiedzi po prostu go zwolni! Szczególnie, że będzie widział w tym newsie prawdziwą perełkę, która zrobi im wyniki!
– Jestem naczelnym i to ja decyduję, który materiał idzie do druku, a który nie! – przypomni stanowczo Łukasz.
– Zgadza się… A ja jestem prezesem wydawnictwa i to ja decyduję, który naczelny realizuje politykę redakcji, a który nie! – odpowie mu Kornel, który w tym momencie go zwolni!
W 3245 odcinku “Barw szczęścia” Jezierski przekaże stanowisko redaktora naczelnego z powrotem Modrzyckiemu, który nie dość, że wcześniej zastępował Sadowskiego w czasie jego nieobecności, to teraz dostarczy mu jeszcze taki diamencik, który oczywiście Kornel za wszelką cenę będzie chciał opublikować!
I choć Błażej postanowi jednak usunąć z niego Łukasza, ale tylko dlatego, iż jego zdaniem zaszkodziłoby to Szokowi”, to szef kategorycznie każe mu go nie oszczędzać! Szczególnie, że sam będzie widział to zupełnie inaczej!
– Jak to mówią: umarł król, niech żyje król… Witam nowego naczelnego!… Ten materiał musimy mieć do najbliższego numeru! Pisz i nikogo nie oszczędzaj! – Kornel postawi sprawę jasno.
– Łukasza wytnę… Jak opiszę, że maczał palce w kidnapingu, to uderzy też w „Szok”… – uzna Błażej.
– Pozbyliśmy się czarnej owcy, kiedy tylko się zorientowaliśmy, co to za ziółko! To będzie działać na naszą korzyść… Zobaczysz, jaką będziemy mieli klikalność! – stwierdzi Jezierski.
Zwolniony Sadowski wykiwa i Błażeja i Jezierskiego w 3245 odcinku “Barw szczęścia”, ale znów słono za to zapłaci!
Tyle tylko, że w 3245 odcinku “Barw szczęścia” to Łukasz okaże się z nich wszystkich najsprytniejszy i to mimo swojego zwolnienia! A wszystko przez to, że jeszcze przed swoim odejściem usunie z apartu Błażeja wszystkie zdjęcia, dzięki czemu uratuje nie tylko siebie, ale także i Celinę, przez którą znajdzie się w takiej sytuacji.
Jednak oczywiście w 3245 odcinku “Barw szczęścia” Sadowski nie będzie miał jej tego za złe. Ale na próżno będzie mu liczyć na to, że Jezierski mu to daruje, bo gdy o wszystkim się dowie, to zdecyduje się nie wydawać byłemu redaktorowi naczelnemu odprawy, przez co on znajdzie się naprawdę pod ścianą, gdyż wpadnie już w poważne kłopoty finansowe.









