Barwy szczęścia, odcinek 3299: Chora Agnieszka zacznie truć przetrzymywanego Łukasza! Nie przestanie, póki do niej nie wróci – ZDJĘCIA
W 3299 odcinku “Barw szczęścia” skołowany Łukasz (Michał Rolnicki) obudzi się z raną na głowie i rękami przykutymi do łóżka w opuszczonej piwnicy. Sadowski będzie zszokowany, gdy po chwili wkroczy do niej szczęśliwa Agnieszka (Katarzyna Tlałka). W 3299 odcinku “Barw szczęścia” detektyw od razu domyśli się, że jego dawna ukochana go czymś truje i wcale się nie pomyli, gdyż siostra Kasi (Katarzyna Glinka) sama się do tego przyzna. A przy okazji da mu jasno do zrozumienia, że nie przestanie tego robić, póki nie zrozumie swojego błędu i do niej nie wróci! Tym bardziej, że to właśnie ona będzie mieć go w garści! Czemu? Koniecznie poznaj szczegóły i zobacz ZDJĘCIA!
“Barwy szczęścia” odcinek 3299 – środa, 21.01.2026, o godz. 20.05 w TVP2
W 3299 odcinku “Barw szczęścia” Łukasz wreszcie się ocknie i prędko dotrze do niego, że został czymś przez kogoś nafaszerowany, a teraz jest przetrzymywany! Tym bardziej, że Sadowski obudzi się z raną na głowie i rękami przykutymi do łóżka w piwnicy. Ale w życiu nie będzie się spodziewał, że stać może za tym właśnie Agnieszka!
– To ty? – spyta zdziwiony Łukasz.
– Dzień dobry, kochanie – powita go radośnie Agnieszka.
W 3299 odcinku “Barw szczęścia” zadowolona z siebie była ukochana Sadowskiego jak gdyby nic wkroczy do piwnicy i usiądzie obok Łukasza, którego zacznie gładzić po głowie. Agnieszka uśmiechnie się do dawnego kochanka, po czym złoży mu pewną propozycję.
– Jeśli będziesz dla mnie miły, to pozwolę ci po raz pierwszy stąd wyjść i samodzielnie zjeść śniadanie… – zapowie mu dawna ukochana.
Więziony Łukasz odkryje, że Agnieszka jest chora psychicznie w 3299 odcinku “Barw szczęścia”!
Ale Łukasz w 3299 odcinku “Barw szczęścia” od razu przyjdzie do meritum. Tym bardziej, iż będzie świadomy tego, że dawna ukochana go czymś truje, a ona nawet nie będzie się z tym ukryć, gdyż sama się do tego przyzna. Oczywiście, z uwagi na jego “dobro”, które jednak chora psychicznie kobieta będzie rozumieć zupełnie inaczej.
– Czym mnie szprycujesz? – zapyta ją Sadowski.
– Muszę, dla twojego dobra, kochanie… – przyzna Agnieszka.
– Tak rozumiesz moje dobro? – zdziwi się Łukasz.
– Wiem, co dla ciebie najlepsze… A kiedy też to zrozumiesz i zaakceptujesz, będziemy mogli zrezygnować z leków. To zależy od ciebie… – wyjaśni mu była ukochana.
W tym momencie w 3299 odcinku “Barw szczęścia” Sadowski zacznie zadawać dawnej ukochanej coraz więcej pytań, pod wpływem których jeszcze bardziej utwierdzi się w tym, że nie jest ona normalna i powinna się leczyć. Jednak Agnieszka będzie innego zdania!
– Co ja tu robię? – zapyta ją Sadowski.
– Odpoczywasz i zbierasz siły na nowy… lepszy etap swojego życia… Naszego życia – odpowie Agnieszka, po czym jak podaje swiatseriali.interia.pl doda, czego od niego żąda – Tego, czego każda kobieta pragnie od swojego mężczyzny. Miłości, czułości i wierności…
– Nie jesteśmy już parą – przypomni jej Łukasz.
– Próbowałeś to zepsuć, byłeś zagubiony, nie wiedziałeś, czego chcesz. Pomogę ci to zrozumieć. Jeszcze będziemy szczęśliwi – zapewni go dawna ukochana.
– Ile mnie tu trzymasz? – dopyta ją detektyw.
– Jakie to ma znaczenie? Szczęśliwi czasu nie liczą… – uzna Zarzeczna.
– To nazywasz szczęściem?! – zszokuje się Sadowski.
– Przedsionkiem do szczęścia… Musi być gorzej, żeby mogło być lepiej! – stwierdzi Agnieszka.
Chora Agnieszka będzie mieć Sadowskiego w garści w 3299 odcinku “Barw szczęścia”!
Oczywiście, w 3299 odcinku “Barw szczęścia” Łukasz zacznie straszyć Agnieszkę konsekwencjami jej czynu, ale ona nic sobie z tego nie zrobi. Tym bardziej, że i tak nikt jej nie będzie podejrzewał, gdyż siostra Kasi wszystko dobrze przygotuje i porwie ukochanego tuż po niebezpiecznej akcji z Celiną (Orina Krajewska), przez co wszyscy będą podejrzewać, że za jego zniknięciem stoi mafia!
A następnie w 3299 odcinku “Barw szczęścia” i Brońska, gdyż to na nią podejrzenia Kodura (Oskar Stoczyński) skieruje właśnie Zarzeczna, przez co ona będzie spokojna! W przeciwieństwie do więzionego Sadowskiego, którego Agnieszka będzie mieć w garści i doskonale będzie zdawać sobie z tego sprawę. I z tego względu poleci mu współpracować!
– Możesz mnie tu trzymać tydzień, dwa, ale na dłuższą metę to ci się nie uda. Będą mnie szukać – uzna Łukasz.
– Mogą myśleć, że nie żyjesz – wyprowadzi go z błędu Zarzeczna.
– Pójdziesz do więzienia… albo do psychiatryka! Jesteś chora! – wytknie jej były ukochany.
– Liczyłam na więcej zrozumienia z twojej strony… – odpowie mu Agnieszka.
– Liczysz na zrozumienie po tym, jak mnie porwałaś, odurzyłaś narkotykami i przykułaś łańcuchem do łóżka!? – zarzuci jej Sadowski.
– Szkoda się męczyć, kotku… Lepiej pogódź się z tym, że jesteśmy sobie przeznaczeni. I skup się na planowaniu naszej wspólnej przyszłości… – poradzi mu dawna kochanka.
– Jesteś szalona! – skwituje Łukasz.
– Nie… Chcę, żebyś był mój. I tylko mój… na zawsze – zapowie chora kobieta, przez co Sadowski zda sobie sprawę, że nie ma innego wyjścia i musi jej się poddać – Muszę się zmienić i jestem gotowy to dla ciebie zrobić… Obiecuję, że będę posłuszny, będę robił wszystko, co zechcesz. Ale pozwól mi pójść do toalety, wziąć prysznic…





