“M jak miłość”: On jest nieobliczalny. Cała prawda w końcu wyjdzie na jaw
W 1872. odcinku “M jak miłość” Sara Hoffman (Nadia Smyczek) poskarży się Lence Zduńskiej (Olga Cybińska) na swojego ojca Dariusza (Mateusz Rusin). Według dziewczynki, nigdy nie wiadomo, czego się po nim spodziewać.
– Wiem, że słabo się dogadujecie, ale ogólnie chyba nie jest taki zły? – zapyta przyjaciółkę o ojca młoda Zduńska.
– Jasne… Normalnie “tatuś roku” – oburzy się Hoffmanówna.
– Wiem, że was przekabacił… No, dobry w tym jest, ale kiedyś wszyscy przekonacie się, jaki jest naprawdę – doda.
– (…) Nigdy nie wiadomo, czego się po nim spodziewać…
– Co masz na myśli? – zdziwi się Lenka.
– Nie wygadasz nikomu? – zawaha się Sara.
Lenka zapewni ją, że będzie trzymała język za zębami.
– Widzisz, twoi starzy może cię denerwują, ale generalnie są… normalni. A mój ojciec… od czasu do czasu… łapie dziwną fazę. Normalnie mu odbija i robi się, nie wiem, nieobliczalny? – wyzna Hoffmanówna.
– Pamiętam, mówiłaś mi, że twoja mama uciekła, bo się go bała… – przypomni młoda Zduńska.
– Ale to tylko połowa tej historii… Wyobraź sobie, że stary wmówił wszystkim, że matka sfiksowała i tylko on może się mną właściwie zająć. Wszyscy mają ją za wariatkę.
– Jezu, to straszne… – westchnie córka Kingi i Piotrka (Marcin Mroczek).
Do czego zdolny jest podglądacz Kingi (Katarzyna Cichopek) i czy zagraża jej z jego strony niebezpieczeństwo?
Zdradzamy, że 1872. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany w poniedziałek 1 września o godz. 20.55 w TVP2.



