“M jak miłość”: trafi do szpitala. Trzeba liczyć się z najgorszym… Czytaj więcej na
W 1876. odcinku Franka (Dominika Kachlik) w stanie bezpośredniego zagrożenia życia trafi do szpitala w Gródku. Wszystko przez Dominika (Bartosz Surówka), syna lokalnego milionera Walata (Szymon Mysłakowski), który zajedzie jej i Pawłowi (Rafał Mroczek) drogę swoim quadem, gdy będą wracali z Grabiny do Warszawy.
O ile Zduński i malutki Antoni (Mark Myronenko) praktycznie nie ucierpią w wypadku, o tyle nieprzytomna Franka zostanie odwieziona na OIOM. O zdarzeniu zostaną poinformowani Maria (Małgorzata Pieńkowska) i Artur (Robert Moskwa), którzy niemal natychmiast zjawią się w szpitalu w Gródku.
– To cud, że małemu nic się nie stało… Zbadali go… Najgorzej jest z Franką… Ona… – Paweł zacznie chaotycznie opowiadać Rogowskim o tym, co się wydarzyło.
– Strażacy musieli rozciąć samochód. Franka była nieprzytomna… Mają ją operować, doszło do jakiegoś wewnętrznego urazu, niczego więcej nie wiem… Ten quad wyjechał wprost pod koła! Próbowałem zahamować… Hamowałem, a dalej już nic nie pamiętam… Franka… Mamo, ona była cała blada jak… Była tak strasznie blada… – urwie swą opowieść ciężko przerażony i zrozpaczony Paweł.
Pracujący w szpitalu w Gródku Artur otrzyma szczegółowe informacje na temat stanu młodej Zduńskiej.
– Jest źle… Do szpitala dziewczyna dotarła w głębokim wstrząsie. Od razu pojechała na blok operacyjny… – usłyszy Rogowski.
Będący w emocjach Paweł poprosi, by mąż jego matki niczego przed nim nie ukrywał.
– Franka jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia… Paweł, trzeba liczyć się z najgorszym…
– Nie, na pewno nie… Ona nie umrze… Zobaczysz, że nie… – stwierdzi Zduński.
– Co ty w ogóle takie rzeczy opowiadasz?! – Paweł oburzy się na Artura.
Co wydarzy się dalej?
Zdradzamy, że 1876. odcinek sagi rodu Mostowiaków zostanie wyemitowany w poniedziałek 22 września o godz. 20.55 w TVP2.



